Tags

Related Posts

Share This

W mojej głowie rodzi się plan….. Odessa

Odessa miasto nad morzem Czarnym zbudowane przez Caryce Katarzynę choć istnieje od czasów rzymskich, najbardziej rozwinęło się za czasów tejże sławnej Pani Termin wyjazdu planowany na wrzesień 2012r. Plan w głowie zrodził się po wyprawie do Lwowa w 2011r, kiedy z Alamayem pojechaliśmy przetestować sprzęty na ukraińskich drogach oraz rozeznać się w cenach, mimo że po Euro 2012 ceny poszły w górę to i tak nie jest tak drogo jakby jechać na zachód europy A oto i mapka z trasą Do pokonania jednego dnia 1000km po ukraińskich drogach, koledzy jak zwykle klepią się paluszkiem w czółko, że nas pogieło by tyle kilometrów jednego dnia robić w jeden dzień, ale cóż przygoda ma być! I jeszcze kilka informacji z przygotowań i zbierania ludzi którzy chcieli by z nami się wyrwać. Droga jest dobrana optymalnie ze względu na motocykle nadrabiamy jakieś 150 km ale po dobrych drogach. W sumie jest około 1000km do zrobienia jednego dnia, postoje co 250-300km, prędkość maksymalna na ukraińskich drogach to max 140-160km/h w miastach 60 i nie radzę przekraczać 🙂 Wyjazd godzina 4.00 by być jak najszybciej na granicy + zmiana czasu godzina w plecy. Nocleg w hotelu na miejscu plan zwiedzenie Odessy i okolic + byczenie się nad morzem. Przewidywane koszty: Paliwo na Ukrainie ~ 4,50zł/litr Nocleg 30-50zł/doba Życie: tu już jak kto chce (wódka do 30UHA piwo od 4UHA 🙂 ) Potrzebne Paszport Zielona karta Dobry humor Moja propozycja jest taka by maksymalnie w grupie jechało 4-5 motocykli ze względu na odległość jeżeli by miało jechać więcej podzielimy się na 2 grupy ustalimy co i gdzie. Z moich obserwacji i z ostatnich odwiedzin Ukrainy Jeżeli nie macie Euro to opłaca się wymienić Złotówki na Hrywny zaraz za granicą na dzień dzisiejszy 1zł=2,33UHA jeżeli ktoś ma jakieś Euro i Dolary to wymieni sobie w Odessie bez problemu. Rozmawiałem z ziomkiem z Odessy złotówek nie da się wymienić. Płatności kartą Tylko w markowych większych sklepach oraz większych stacjach CPN ( dobra opcja bo przelicznik w bankach jest lepszy niż w kantorach, przynajmniej w mBanku).     468 ad